 |
Forum miłośników morza i podróży Dyskusje poświęcone naszemu wybrzeżu i podróżom w inne zakątki kraju oraz Europy, jak również przyjacielskim dyskusjom na każdy temat
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ana- Justyna
Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: daleko
|
Wysłany: Sob 17:32, 15 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Jestem, ale bez ciasta bo co zostalo to porozdawalam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 7711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 17:39, 15 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
To na jutro nic Ci nie zostało? Ale najważniejsze, że jesteś Ty, bo ciasto wirtualne też specjalnie nie nasyci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ana- Justyna
Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 424
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: daleko
|
Wysłany: Sob 18:09, 15 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
na jutro nie musze miec bo jestesmy zaproszeni.Moja kolezanka z pracy jest tez polka i zaprosila nas do siebie. Kupili stary dom "bardzo stary" widzac go pierwszy raz nie moglam sobie wyobrazic tego remontu, jutro bedziemy ogladac po remoncie, podobno jest pieknie! Zobaczymy co z tego wyszlo?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Gosia
Dołączył: 16 Wrz 2007
Posty: 4618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Sob 21:11, 15 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Zmienie trochę temat. Dzisiaj moja mama przekonała sie na własnej skórze, jaką nasze społeczeństwo ma świadomość i wiedzę odnośnie udzielania pierwszej pomocy. Będąc w aptece mężczyzna stojący przed nią upadł nagle i dostał ataku padaczki. Nikt z obecnych, włącznie z pracownicami apteki nie wiedział co zrobić. Nie wiem skąd moja mama znalazła tyle sił i zimnej krwi, że natychmiast zaczęła działać. Szybko włożyła mu łyżeczkę do ust i wyciągnęła język. Mężczyzna zaczął już sinieć. Moja mama zrobiła mu masaż serca, a potem ułożyła w odpowiedniej pozycji. Gdy przyjechało pogotowie nie musieli juz wiele robić. Powiem Wam szczerze, ze chyba nie potrafiłabym się znaleźć w takiej sytuacji i też bym spanikowała jak te panie z apteki.
Opisując to zdarzenie chciałam Wam uświadomić, jak ważne jest by umieć pomóc drugiemu człowiekowi, bo dzięki temu nie raz można uratowac komuś życie.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 7711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 21:55, 15 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Takie sytuacje stresowe są nieprzewidywalne. Kiedyś dawno temu pracowałem jako kierownik robót na budowie. Nagle, a był to dzień pamiętny 15 maja ( w tym dniu rozpoczynałem budowę swojego domu i byłem umówiony z operatorem koparki po południu ) zostałem powiadomiony przez pracowników, że jeden z nich został prawdopodobnie porażony prądem i leży na podeście klatki schodowej budynku w którym prowadziliśmy roboty wykończeniowe. Pobiegłem szybko na to miejsce, po drodze wstępując do biura zadzwonić po pogotowie ( wtedy nie było jeszcze komórek ), a następnie do poszkodowanego. Ponieważ byłem świeżo po kursie BHP, więc wiedziałem od czego zacząć, na zmianę sztuczne oddychanie i masaż serca. Trwało to długo aż nie przyjechało pogotowie. Nikt mi w tym czasie nie pomógł, a stało tam wiele osób bardziej doświadczonych wtedy. W końcu przyjechało pogotowie, lecz akcja nic nie dała. Nie odzyskał świadomości, zmarł. A był to młody człowiek, jeszcze przed trzydziestką. Był posadzkarzem i używał lutownicy na napięcie 220 V. Nie wiadomo czy przebicie było od tej lutownicy, czy od przedłużacza. A był to bardzo ciepły dzień, więc pracował spocony rozebrany do połowy. Na dodatek był mężem żony, która straciła swego poprzedniego męża w podobnych okolicznościach, od prądu na budowie. Więc rozpacz niewyobrażalna. Potem był prokurator, przesłuchania. Na szczęście miałem w porządku papiery, kursy BHP, podpisy szkoleń pracowników. Ale to był stres ogromny i ta ciągła niepewność, może gdybym nie wstąpił dzwonić, to udałoby się go uratować. Bo liczy się tylko 4-5 minut. Później nie ma szans. To był najbardziej stresujący dzień w moim życiu.
Post został pochwalony 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
-Gosia-
Gość
|
Wysłany: Wto 14:20, 18 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Przeniosłam się tutaj, bo Krzysztof nas zaraz wygoni z "Powitań".
Zastanawia mnie ten spokój na forum
Ciekawe gdzie jest Piotrek, może odpłynął razem z Kirą na szerokie wody???
Ana, Piotrek, Lapa co z Wami?
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nastka
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Wto 14:31, 18 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Właśnie Gośka,podejrzewam że Piotrek zarzuca sieć na Kirę ale jak juz wspomniałaś na głębokich wodach
Myśle że Ana się wkrótce do Nas odezwie bo z pewnością ma dużo pracy podobnie jak Krzysztof.Co do pozostałych to nie mam pojęcia ale poczekajmy może obudzą się ze snu zimowego
A może Gośka Ty użyj swego Uroku osobistego i przywołaj zagubionych
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 7711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Wto 18:19, 18 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
No właśnie Rafale, co z Tobą się dzieje, już kilka dni nie pokazujesz się. A jesteśmy ciekawi co u Ciebie słychać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 7711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 13:57, 19 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Nastko, gdzie ukryłas Ewę, naszego Arbitra elegacji i kreacji zimowych. Musisz sobie zarezerwować to białe futerko, bo do święconki juz dużo czasu nie zostało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nastka
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Śro 14:03, 19 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Krzysztof Ja się obawiam że Ewa się wystraszyła że chcę pozyczyć no chyba że ma dwa futerka to by nie było problemu
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 7711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 14:10, 19 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
Sądzę, że ona nie ma problemu z długością kolekcji. Ostatecznie może być biały lis lub peruwiańska lama.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nastka
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Śro 14:14, 19 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
No może tak ten lis Hmm..a od Gosi pozyczę sobie obiecane swego czasu japonki i popatrz jaki szał bym zrobiła idąc do świeconki we futrze i w japonkach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Krzysztof
Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 7711
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 21 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Śro 14:25, 19 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
I zamiast rajstop, opalone na brązowo w solarium nogi i kolorowe paznokcie. Szok.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Nastka
Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 2553
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Wielkopolska
|
Wysłany: Śro 14:28, 19 Mar 2008 Temat postu: |
|
|
I na to wszystko na smyczy Any kota rudego a w drugiej ręce koszyk ze swięconką!!Normalnie lacha na całego
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|